Weekend w Kotlinie Kłodzkiej można łatwo zamienić w wyjazd łączący polskie góry z czeskim Skalnym Miastem. Pokażę, czym różnią się Adršpašské skály, Teplické skály, Błędne Skały i Szczeliniec, jak zaplanować dojazd, ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie oraz jak rozsądnie włączyć w trasę rower.
Najlepszy plan łączy skalne labirynty po obu stronach granicy z rozsądnym tempem
- Adršpach leży w Czechach, ale z Kłodzka można dojechać tam w około godzinę.
- Podstawowa trasa przez czeskie Skalne Miasto ma 3,5 km i zajmuje około 2,5 godziny.
- W sezonie letnim najlepiej kupić bilet i parking online, ponieważ liczba wejść jest ograniczona.
- Na rowerze można dotrzeć pod wejście, ale po rezerwacie poruszają się wyłącznie piesi.
- Polskie alternatywy to Błędne Skały i Szczeliniec Wielki, a przy gorszej pogodzie sprawdzi się Twierdza Kłodzko.
Czy Skalne Miasto należy do Kotliny Kłodzkiej
To zależy od tego, jak rozumiemy nazwę. Kotlina Kłodzka jest częścią Ziemi Kłodzkiej w Polsce, natomiast najbardziej znane Skalne Miasto, czyli Adršpašské skály, znajduje się po czeskiej stronie, na Broumovsku. Obie lokalizacje leżą jednak na tyle blisko, że turyści bardzo często planują je jako jeden wyjazd.
Z Kłodzka do Adršpachu jest około 55 km drogą, a przejazd samochodem zajmuje orientacyjnie godzinę. Czas może się wydłużyć w weekendy, podczas wakacji i przy dużym ruchu w okolicy przejść granicznych. Dlatego nie traktowałbym czeskich skał jako krótkiego dodatku do przypadkowej wycieczki, tylko jako osobny punkt dnia.
Pod nazwą „Skalne Miasto” bywają też wymieniane Teplické skály, połączone z Adršpachem szlakiem przez Wilczy Jar, oraz polskie Błędne Skały. To różne obszary, z osobnymi wejściami i zasadami zwiedzania. Rozróżnienie ma znaczenie, bo kupienie biletu do Adršpachu nie oznacza automatycznie dostępu do całego czeskiego kompleksu.

Co naprawdę zobaczyć w Adršpašskich skałach
Najpopularniejszy obwód przez Adršpašské skály ma 3,5 km i według informacji zarządcy zajmuje około 2,5 godziny. Pierwszy odcinek prowadzący do Małego Wodospadu jest stosunkowo łatwy i ma bardziej spacerowy charakter. Później pojawiają się wąskie schody, przewyższenia i niemal 2000 stopni na całej trasie.
Największe wrażenie robią nie pojedyncze skały, ale ich zagęszczenie. Formacje o nazwach takich jak Kochankowie, Starosta i Starościna czy Głowa Cukru tworzą naturalny labirynt, w którym co kilka minut zmienia się perspektywa. Ja właśnie za tę zmienność cenię Adršpach najbardziej, ponieważ nawet zatłoczona trasa potrafi nagle otworzyć się na cichy, monumentalny zaułek.
Adršpach czy Teplice nad Metují
Adršpach jest bardziej rozpoznawalny i efektowny wizualnie, ale przez to w sezonie bywa bardzo zatłoczony. Teplické skály są zwykle spokojniejsze i mają bardziej surowy, leśny charakter. Ich główny obwód liczy około 6 km, a przejście przez Wilczy Jar między oboma obszarami ma około 3,5 km.
Jeżeli masz cały dzień, możesz połączyć oba miejsca. Trzeba jednak pamiętać, że wejścia są rozliczane osobno, gdy zwiedza się je niezależnie. Przy przejściu między skalnymi miastami przez Wilczy Jar wystarcza jeden bilet, ale po opuszczeniu rezerwatu traci on ważność.
Łódka, schody i przygotowanie do trasy
Rejs po skalnym jeziorku trwa około 20 minut i działa sezonowo. Bilet kupuje się na miejscu, a płatność za łódkę odbywa się gotówką w koronach czeskich. Nie planowałbym tego jako głównej atrakcji, lecz jako przyjemny dodatek, jeśli nie ma dużej kolejki.
Na trasie nie ma punktów gastronomicznych, dlatego przed wejściem trzeba zabrać wodę i niewielką przekąskę. Najlepiej sprawdzają się buty z przyczepną podeszwą, nawet przy dobrej pogodzie. Mokry piaskowiec i drewniane schody mogą być śliskie, a zwykłe miejskie obuwie szybko odbiera przyjemność ze spaceru.
Jak połączyć czeskie skały z atrakcjami Ziemi Kłodzkiej
Największy błąd polega na próbie zobaczenia wszystkiego w jeden dzień. Adršpach, Błędne Skały, Szczeliniec i Twierdza Kłodzko mają zupełnie inny rytm, a każde miejsce wymaga chodzenia. Przy krótkim wyjeździe lepiej wybrać dwie główne atrakcje niż zaliczać cztery punkty w pośpiechu.
| Atrakcja | Orientacyjny czas | Co wyróżnia miejsce | Wskazówka dla rowerzysty |
|---|---|---|---|
| Adršpašské skály | 2,5-4 godziny | Najbardziej efektowny skalny labirynt po czeskiej stronie | Rower zostaw przy wejściu, trasa jest piesza |
| Teplické skály | 3-5 godzin | Dłuższe i spokojniejsze przejście przez leśne formacje | Dobry wybór przy całodniowym planie |
| Błędne Skały | 1,5-2,5 godziny | Wąski labirynt piaskowcowych szczelin w Polsce | Nie wjeżdżaj na teren rezerwatu |
| Szczeliniec Wielki | 2-3 godziny | Panorama Gór Stołowych i skalne przejścia na szczycie | Do punktu wejścia prowadzą schody i podejście |
| Twierdza Kłodzko | 1,5-3 godziny | Trasa naziemna, podziemia i widok na miasto | Najlepsza opcja na dzień z gorszą pogodą |
Błędne Skały są najbliższym polskim odpowiednikiem czeskiego Skalnego Miasta. Tworzą kilkusetmetrowy labirynt z bardzo wąskimi przejściami, dlatego nie są wygodne dla dużych plecaków, wózków ani osób, które nie lubią przeciskania się między skałami.
Szczeliniec Wielki ma 919 m n.p.m. i oferuje szersze panoramy niż Adršpach. Podejście oraz kamienne schody wymagają wysiłku, ale nagrodą jest widok na Góry Stołowe i okoliczne pasma. W mojej ocenie warto wybrać Szczeliniec, gdy zależy Ci bardziej na krajobrazie niż na samym labiryncie.
Twierdza Kłodzko dobrze równoważy przyrodniczą część wyjazdu. Zwiedzanie zajmuje od 1,5 do 3 godzin, a w podziemnych korytarzach temperatura wynosi około 8-10 stopni. To miejsce warto zostawić na początek albo koniec pobytu, szczególnie gdy pogoda nie pozwala na długi spacer.
Aktualny opis regionu, w tym informacje o trasach rowerowych, atrakcjach i miejscowościach uzdrowiskowych, porządkuje portal Dolny Śląsk Travel. Dla osób planujących bazę noclegową rozsądne będą okolice Kudowy-Zdroju, Polanicy-Zdroju, Szczytnej albo Kłodzka.
Dojazd, bilety i koszty zwiedzania
W sezonie letnim nie liczyłbym na spontaniczny wjazd na parking. Adršpach ma ograniczoną liczbę miejsc i stosuje system rezerwacji godzinowych. Bilet pozwala wejść w wybranym przedziale, zwykle w ciągu jednej godziny od wskazanej pory, a po wejściu nie ma już limitu czasu na przejście trasy.
W cenniku na 2026 rok w szczycie sezonu, czyli od 1 lipca do 31 sierpnia, bilet dla osoby dorosłej kosztuje 200 koron online lub 250 koron przy zakupie na miejscu. Bilet rodzinny dla dwóch dorosłych i dwojga dzieci to odpowiednio 550 lub 700 koron, a parking dla samochodu kosztuje 200 koron online albo 250 koron na miejscu.
Przed wyjazdem sprawdziłbym jeszcze raz oficjalny cennik Adršpašskich Skał, ponieważ stawki zależą od sezonu i sposobu zakupu. Przyda się także karta płatnicza oraz niewielka ilość koron czeskich. Za rejs łódką płaci się gotówką, a jego cena dla osoby dorosłej wynosi 100 koron.
Przeczytaj również: Książeczka GOT PTTK - jak wypełnić poprawnie?
Samochód, pociąg czy autobus
Samochód daje największą swobodę, ale parking przy wejściu szybko się zapełnia. Alternatywą jest dojazd do Teplic nad Metují i przesiadka na pociąg. Stacja kolejowa w Adršpachu znajduje się praktycznie przy wejściu do skał, a przystanek autobusowy jest oddalony o około 250 metrów.
Dla jednodniowego wypadu z Kotliny Kłodzkiej samochód będzie najprostszy. Przy dłuższym pobycie warto rozważyć transport publiczny, szczególnie jeśli chcesz przejść oba czeskie skalne miasta i wrócić pociągiem z Teplic nad Metují. Rozkład połączeń trzeba sprawdzić na konkretny dzień, bo częstotliwość kursów zmienia się sezonowo.
Jak sensownie włączyć rower do wyjazdu
Rower pasuje do tego regionu, ale nie do każdej części zwiedzania. Do Adršpachu prowadzą trasy rowerowe, a przy wejściu działa stojak lub przechowalnia. Na teren rezerwatu nie wolno wjeżdżać rowerem, więc jednoślad trzeba zostawić i przejść cały obwód pieszo.
Najlepiej potraktować rower jako środek do poznania okolicy, a nie sposób na pokonanie samego skalnego labiryntu. Dobrym rozwiązaniem jest nocleg w Kudowie-Zdroju, Szczytnej lub okolicach Broumova, przejazd widokową pętlą i zaplanowanie Adršpachu jako pieskiego punktu dnia.
Nie łączyłbym długiej, górskiej trasy z wejściem do Adršpachu w środku dnia. Po 60-80 km jazdy nawet umiarkowany spacer z setkami stopni może stać się bardziej testem charakteru niż przyjemnością. Ja zaplanowałbym najwyżej 40-60 km jazdy w dniu ze zwiedzaniem skał, a dłuższe pętle zostawił na osobny dzień.
Przed startem sprawdź przewyższenia, nawierzchnię i możliwość powrotu pociągiem. W Górach Stołowych krótkie odcinki potrafią być strome, a mokry bruk lub leśny szuter wymagają lepszych opon niż typowa trasa asfaltowa. W rezerwatach trzymaj się oznakowanych dróg, nie blokuj przejść i zawsze zabierz zapięcie do roweru.
Plan, który daje najwięcej bez gonitwy
Na jeden dzień wybrałbym Adršpach i niczego na siłę do niego nie dokładał. Na dwa dni sensowny układ to Kłodzko z Twierdzą pierwszego dnia, a następnie czeskie Skalne Miasto. Przy trzech dniach można dodać Błędne Skały albo Szczeliniec, ale najlepiej nie odwiedzać obu po długiej trasie rowerowej.
Najważniejsze jest rozróżnienie między atrakcją fotograficzną a trasą wymagającą wysiłku. Adršpach wygląda jak krótki spacer, lecz schody, tłum i śliskie podłoże potrafią wydłużyć przejście. Rezerwacja wejścia, wcześniejszy przyjazd i wygodne buty robią większą różnicę niż ambitny plan obejmujący wszystkie atrakcje regionu.
